Zawiodłeś się na franku? Na sąd zawsze możesz liczyć!

By 3 marca, 20178 marca, 2017Inne

Tytuł niniejszego wpisu to parafraza hasła reklamowego znanej marki whisky po „uwolnieniu” przez Szwajcarski Bank Narodowy kursu franka 15 stycznia 2015 r. Data ta zapisała się jako kolejny już w historii „czarny czwartek”, ponieważ w wyniku tej decyzji frank szwajcarski z dnia na dzień umocnił się względem innych walut, w tym polskiego złotego, od kilku do kilkudziesięciu procent. Spowodowało to w konsekwencji znaczny wzrost wysokości rat kredytów hipotecznych, które jeszcze kilka lat wcześniej cieszyły się bardzo dużą popularnością (z uwagi na atrakcyjne oprocentowanie) i mało który z kredytobiorców brał pod uwagę ryzyko związane z wahaniami kursów obcych walut względem „złotówki”.

W ostatnim czasie temat „frankowiczów” robi się coraz bardziej interesujący z prawnego punktu widzenia. Otóż po uwzględnieniu przez Sąd Najwyższy 15 maja 2015 r. skargi kasacyjnej mBank-u w sprawie pozwu zbiorowego 1247 kredytobiorców wydawało się, że szanse na korzystne rozstrzygnięcia dla frankowiczów przed sądami są nikłe.

Jednak seria wyroków sądów niższych instancji wydanych w ciągu ostatniego roku zdaje się nie podzielać stanowiska Sądu Najwyższego. Nowe, pro-konsumenckie poglądy zapoczątkował wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy – Śródmieścia z 29 kwietnia 2016 r. w sprawie VI C 1713/15, uwzględniający powództwo w indywidualnej sprawie przeciwko mBank. Sąd odwołał się do wcześniejszego wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Warszawie (SOKiK), który uznał, że klauzula zawarta w umowie kredytu hipotecznego waloryzowanego (indeksowanego) do waluty obcej, w szczególności przewidująca ustalanie kursów walut obcych jednostronnie przez bank – kredytodawcę, jest klauzulą niedozwoloną (tzw. abuzywną). Oznacza to co do zasady, że taka klauzula nie stanowi wiążącego elementu umowy i nie może być uwzględniana przy rozpoznawaniu spraw związanych z realizacją umowy. Jest to potwierdzenie tzw. zasady rozszerzonej prawomocności wyroków SOKiK wyrażonej w uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z 20 listopada 2015 r. W ww. sprawie warszawski sąd uznał, że kredyt winien być w zaistniałej sytuacji spłacony w złotówkach (bez waloryzacji do franka) według oprocentowania składającego się z marży banku oraz stawki LIBOR CHF (klauzula dotycząca oprocentowania pozostała w mocy), co oznacza bardzo korzystne rozstrzygnięcie dla kredytobiorcy. Wyrok nie jest prawomocny, ponieważ mBank wywiódł od niego apelację.

Podobne rozstrzygnięcia na korzyść kredytobiorców zapadły m.in. w prawomocnym wyroku Sądu Okręgowego w Toruniu z 13 lipca 2016 r., I C 916/16, prawomocnym wyroku Sądu Rejonowego w Świeciu z 28 czerwca 2016 r., I C 145/16 oraz nieprawomocnych wyrokach Sądu Okręgowego w Warszawie z 22 sierpnia 2016 r., III C 1073/14, Sądu Rejonowego Wrocław-Śródmieście we Wrocławiu z 19 lipca 2016 r., VIII C 2064/15, Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej z 20 lipca 2016 r., XIV C 2126/15 oraz z 1 sierpnia 2016 r., XIV C 2227/15, Sądu Okręgowego w Łodzi z 16 listopada 2015 r., I C 1302/15, .

W toku jest wiele spraw sądowych dotyczących kredytów hipotecznych waloryzowanych do franka szwajcarskiego. Oprócz dwóch pozwów zbiorowych przeciwko bankowi Millennium, nad wyraz często o wyrażenie istotnego poglądu w indywidualnej sprawie proszony jest Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Od września 2016 r. Prezes UOKiK aż 25-krotnie (z czego aż 20 poglądów zostało opublikowanych w 2017 r.!) zajął stanowisko w sporach konsumentów z bankami, w których argumentował na korzyść kredytobiorców w sytuacji, gdy klauzula zawarta w ich umowie została uprzednio uznana za niedozwoloną przez SOKiK. Poglądy Prezesa UOKiK prowadzą nawet do dalej idących wniosków o nieważności całej umowy z uwagi na niemożliwość zastąpienia nieważnych postanowień umowy jakimikolwiek obowiązującymi w tej materii przepisami prawa (za tym poglądem opowiedziały się już również pierwsze sądy).

W oczekiwaniu na spełnienie wyborczych obietnic przez polityków, frankowicze otrzymali „pomoc” ze strony sądów, której raczej już się nie spodziewali, jak również ze strony Prezesa UOKiK. W niedalekiej przyszłości oczekiwać należy zatem rozstrzygnięć sądów wyższych instancji, jak również ponownego wyroku w sprawie pozwu zbiorowego przeciwko mBank. Dopiero wówczas okaże się, czy pomoc będzie realna.

Autor: Maciej Górny